Posted by Sanktuarium


W Rywałdzie mieliśmy przyjemność być trzykrotnie. Każde rekolekcje trzeźwościowe były dla nas wspaniałym przeżyciem. Nie mieliśmy wątpliwości, że wrócimy tu, jeżeli tylko, dzięki życzliwości i dobroci braci Kapucynów i Ojca Gwardiana, będziemy mieli tę możliwość.  Pobyt w Rywałdzie dał nam nowe spojrzenie na życie – życie, w którym obecny jest Bóg. Dzięki katechezom ojca Wojciecha,
wspólnym Eucharystiom, uczestnictwie w Kręgach Biblijnych, skrótacji Bożego Słowa, po powrocie do codziennego życia czujemy, że zdrowieje cała nasza rodzina. Zaczęliśmy żyć inaczej, kierujemy się wartościami, które mają swoje podłoże w Słowie Bożym. Co prawda sami, bez pomocy, ciężko mamy je zrozumieć, dlatego te spotkania są tak bardzo potrzebne. W naszym domu zagościł spokój, częściej się do siebie uśmiechamy. Czujemy również większą potrzebę spotkania z Bogiem w Kościele. Zadowoleni jesteśmy my-małżonkowie i zadowolone są nasze dzieci, które częściej się uśmiechają i są szczęśliwe, że nie muszą cierpieć z powodu choroby alkoholowej w rodzinie. Z pokorą przyjmujemy krzyże, które niesie nam życie. Pragniemy, aby nasze życie wyglądało tak, jak po powrocie z Rywałdu. Nie chcemy, by wróciły „dawne czasy”. Z utęsknieniem i nadzieją czekamy na następne spotkanie.
Ela i Darek z Sochaczewa

W Rywałdzie mieliśmy przyjemność być trzykrotnie. Każde rekolekcje trzeźwościowe były dla nas wspaniałym przeżyciem. Nie mieliśmy wątpliwości, że wrócimy tu, jeżeli tylko, dzięki życzliwości i dobroci braci Kapucynów i Ojca Gwardiana, będziemy mieli tę możliwość.  Pobyt w Rywałdzie dał nam nowe spojrzenie na życie – życie, w którym obecny jest Bóg. Dzięki katechezom ojca Wojciecha.

Be Sociable, Share!

Related posts:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *